• Wpisów:17
  • Średnio co: 87 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 19:45
  • Licznik odwiedzin:1 832 / 1571 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
W tym momencie coś we mnie pękło. Nie mogłam juz więcej udawać, że nic się nie dzieje. Tym razem przekroczył granicę w momencie gdy mnie uderzył. Wszystkie wyzwiska i poniżenia mogłam jakoś sobie wytłumaczyć, jakoś znieść. Ale to było już za dużo. Do końca życia zapamiętam moment gdy jego dłoń z takim impetem uderzyła w moją twarz. I ten wyraz jego twarzy... jakby wierzył, że w ten sposób uda mu się nade mną zapanować, jakbym potem miała się uciszyć. To się grubo pomylił. Teraz to JA go uciszę. Nie pozwolę by więcej krzywdził mnie i nie daj Boże nasze maleństwo. Tak... juz wiem co zrobię...






Ciąg dalszy wkrótce








Wiem, że dawno nie było żadnych wpisów i nawet jak są to nigdy nie grzeszyłam ich długością. Teraz mam nadzieję, że będą pojawiać się regularnie. Jak zawsze nie zbyt długie ale regularnie ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I w tym momencie poczuła zimne ostrze na szyi.
Nie spodziewała się jeszcze, że tą okrutną osoba okaże się ktoś najbardziej przez nią kochany. Wysoki, dobrze zbudowany blondyn o anielskim spojrzeniu. Ten sam, który obiecywał, chronić ją już zawsze. Nie spodziewała się, że przez "ochronę" rozumie jej śmierć.
"Kochanie nie bój się. Teraz juz zawsze będziesz szczęśliwa i bezpieczna." To było ostatnie co usłyszała. On przeciął jej delikatną skórę. Podciął jej gardło jak zwykłemu prosiakowi. Następnie z przerażającym uśmiechem wbił sztylet w swoje serce.
  • awatar Gość: Wyczuwam w Tobie jakąś obsesję na swoim tle i brak zdrowego rozsądku, naprawde - troche dystansu, kobieto, bo słyszysz i widzisz rzeczy, których nie ma - a podobno to ja jestem przygłuchy i niedowidzący.. :P
  • awatar Gość: No powiem Ci, że nie podpisałaś sie inteligencją :P ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ale smutno
-Kocham Cię.- Wyznał z pożądaniem w oczach.
W miłośnym pocałunku, więc usta się ich złączyły. Ona mu uwierzyła i w tym samym momencie, największy błąd popełniła. Bo niecne były jego zamiary, nie kochał jej wcale, wykorzystać ją tylko chciał. Skąd mogła wiedzieć, przecież tak dobrym był aktorem, we wszystko mu wierzyła. On jednak nie docenił jej miłości i właściwie ją zabił. Biedna dziewczyna gdy się o jego kłamstwach dowiedziała w nocy przed jego domem na dębie już wisiała.
 

 
Tego jeszcze nie było!
Dzisiaj zatrzasnęłam się w domu i jakiś gościu musiał mi drzwi otwierać bo klucze w zamku zostawiłam. Tylko, że od strony klatki -,- Tak mogę tylko ja -,-
 

mlizze
 
sayorinekomori
 
Dobra teraz napiszę na twojej tablicy coś ciekawszego :3
.
.
.
.
.
Nudzi mi się
.
.
.
.
.
Koniec
.
.
.
.
.
.
Żarcik xd już zaczynam xd
.
.
.
.
.
Była sobie kiedyś Angela o imieniu dziewczynka Chyba pokręciłam. No więc była sobie kiedyś dziewczynka o imieniu Angela. Miała wymyśloną lamę przyjaciółkę o imieniu jakoś tam. Pewnego dnia pokłóciła się z nią i uśmierciła lamę śmiercią samobójczą, w końcu to ona decydowała co robi, mówi, je itd. Gdy to zrobiła dowiedziała się, że zabiła jednocześnie swoją prawdziwą przyjaciółkę. Po tym odkryła, że jest pieprz*ną psycholką i całe jej życie to jedno wielkie urojenie Oprócz psa. Ale w sumie to dziwne, żeby w psychiatryku pozwalali trzymać jej zwierzę :O
  • awatar Sayori Nekomori: @Za jakie grzechy,dobry Boże!?: Ludzka wyobraźnia jest jak czarna dziura. Twoja lama na pewno tam czeka, tylko musisz ją odnaleźć ;) I ja jestem jej lamą ;) ale tą prawdziwą ^.^
  • awatar Za jakie grzechy,dobry Boże!?: Jej przyjaciółka była LANĄ? Gdzie mogę takie dostać? :D
  • awatar Sayori Nekomori: Twórcze, nie powiem ^.^ I powiem ci jedną ważną rzecz... Zainspirowało mnie to i już mój przegrzany móżdżek pracuje nad fabułą :) Ty wiesz, jak mnie inspirować ;) Aishiteru <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

mlizze
 
sayorinekomori
 
Opowiem wam pewną historię.
Pewnego dnia moja ukochana wymyślona lama zmarła, powiesiła się. Bolało to niezmiernie szczególnie dlatego, że sama to wymyśliłam.
KONIEC!
 

 
kuuurczeee brak weeeenyyy ;------------------------------------------------------------------------------------------------------;
  • awatar Sayori Nekomori: O mój biedny akuma!! :'( Mam pomysł ;) pomyśl o kimś kogo nienawidzisz i o tym co byś zrobiła temu komuś, gdybyś była z nim zamknięta w szarej zapleśniałej piwnicy... Co byś czuła zadając mu ból i jak wyobrażasz sobie jego koniec :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Czy ja chcę tak dużo? Przecież chcę tylko jego. Tego jednego. Chciałam być szczęśliwa u boku chłopaka i musiałam trafić akurat na niego? Poznałam i pokochałam ale on mnie nie pokochał. Ja dla niego byłam tylko głupią i naiwną laleczką!"-pomyślała zeskakując z krzesła. Pętla zacisnęła się szybciej niż sądziła. Z ostatnim oddechem powiedziała:
-Zawsze będę cię kochać...
 

 
"-Jesteś aniołem.
-Co?
-Mama mówiła, że Ci którzy mają skaleczone nadgarstki to anioły.
-Nie jestem aniołem...
-Ależ jesteś. Mama mówiła, że tylko anioły się okaleczają, bo nie lubią życia na ziemi. Ten świat ich niszczy więc próbują znów wrócić do nieba. Są zbyt wrażliwi na ból innych i ten własny.
-Wiesz, Twoja mama jest bardzo mądra.
-Dziękuję. Też jest aniołem, ale wróciła już do domu."
 

 
Podszedł do niej anioł śmierci i rzekł
-Chodź ze mną, zabiorę cię w lepsze miejsce.
-Co to za miejsce?-odpowiedziała 8-śmo latka
-Miejsce, w którym już nikt nigdy cię nie skrzywdzi.
-Nie będzie mamusi i tatusia?- dziewczynka mówiąc to trochę rozjaśniała
-Tak skarbie i nie będziesz już chodziła głodna.-powiedział czule głaszcząc dziecięcą główkę.
- A co z Maksem i Kingą?-mówiąc to wyraźnie się zaniepokoiła.
- Oni tu jeszcze troszkę zostaną ale nie długo wrócę i po nich. A więc jak, idziemy?-spytał już trochę zniecierpliwiony.
- Skoro po nich wrócisz to chodźmy- powiedziała dziewczynka w swym śnie. W świecie realnym zaś stanęło jej serce i w momencie tym ojciec uświadomił sobie, że zabił własne dziecko
  • awatar ∞One Dream... One Band...One Direction∞: :O o kurwa... aż brak mi słów i uwierz w to co czytasz, bo już sobie wyobrażam twoją minę... Uważaj, aby ci żuchwa nie wyskoczyła ;) Ale wracając... JA TO KURWA WYKORZYSTAM!! NIE WIEM GDZIE, NIE WIEM KIEDY, ALE KURWA TO ZROBIĘ!! Nooo... to było piękne... I to ostatnie zdanie... szczena mi opadła i to dosłownie :) Tak trzymaj :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nienawidzę deszczu! Wyszłam sobie z pieskiem na spacer i co zaczęło lać wróciłam cała mokra... A po jakiejś minucie świeci słońce!! -_-"
 

 
-Hej!-powiedział i pomachał do niej energicznie.
-Cześć?-odpowiedziała zdziwiona, że go widzi.
Jakim cudem ja cię widzę, przecież nie powinno cię tu być... Energiczny uścisk i pocałunek wyrwał ją z rozmyślania.
-Skyler, tak bardzo tęskniłem-powiedział tak delikatnym i kochającym głosem. Ona zmierzwiła mu włosy ręką i wpatrywała się w jego oczy. Były takie... ŻYWE...
-Przecież ty nie żyjesz! Zginąłeś rok temu! Widziałam twoją śmierć! Więc, czemu tu jesteś?!-wykrzyczała najgłośniej jak tylko potrafiła jednocześnie płacząc. Jej dłonie trzęsły się z nerw jakby miała atak epilepsji a serce waliło jakby chciało wyskoczyć z klatki piersiowej.
-Ja nie umarłem, przecież widzisz mnie, dotykasz, całujesz. Nie zginąłem, zatrzymałaś mnie w swoim sercu.-przerwał aby złapać oddech-Pamiętasz moje ostatnie słowa?- spytał z odrobiną ironii.
- "Teraz spotkamy się dopiero gdy ty umrzesz kochanie"-wyszeptała ocierając łzy.-Przecież to niemożliwe!- wrzasnęła- Przecież ja żyję, jadę z rodzicami do babci.
-Poprawka kochanie. Jechałaś.-powiedział tak zimnym głosem jakiego jeszcze z jego ust nidy nie usłyszała.
-Jak to JECHAŁAM?!-wrzasnęła-to na pewno tylko głupi, pieprzony sen!-mówiła zanosząc się od płacz.
-Skarbie, nie płacz.-przysunął ją do siebie i otarł łzy-Teraz mamy siebie już na zawsze.-powiedział najbardziej oślizgłym głosem jaki tylko mogła sobie wyobrazić i nagle... Poczuła mocne szarpnięcie.
-Skyler! Śpiochu wstawaj jesteśmy już u babci...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wgl ja uwielbiam cmentarze bo są takie mroczne i wgl ale dzisiaj doszłam do wniosku, że są też bardzo smutne, zbyt smutne nawet dla mnie... Bo kryją w sobie tyle smutku i cierpienia... Pod pomnikiem kryje się nie tylko martwe ciało ale i milion ludzkich wspomnień i uczuć...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pewnego dnia wstała i po krótkiej chwili uświadomiła sobie, że wcale nie chciała wstać ani się obudzić. "Przecież wzięłam garść tabletek, nie powinno mnie tu być"- pomyślała, po czym rozejrzała się wokół. To nie był jej pokój, to był szpital. Lekarz gdy ujrzał, że się obudziła podszedł do niej i powiedział
-Twoja matka dy znalazła cię w pokoju nieprzytomną z pustym opakowaniem po tabletkach szybko zabrała cię do szpitala.-jego głos się załamał.- Wpadła w poślizg i wjechałyście pod tir... W ostatnich słowach powiedziała tylko co ci się stało i żebyśmy zajęli się tobą. I kazała przekazać jak bardzo cię kocha... Bardzo mi przykro.
Dziewczyna się rozpłakała i zrozumiała, że przez jej wyimaginowane problemy jej matka oddała życie za nią...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Obudziła się w ciemnym zaułku bez siły by się podnieść. Przed sobą ujrzała zakrwawioną postać w poszarpanym ubraniu. Czuła straszny chłód, spojrzała na swoje ciało, w pół nagie ciało. Ubrana tyko w skąpą bieliznę. Zaczęła dokładnie oglądać swoje ciało, zaczęła od dłoni, one nie były w najgorszym stanie. Nadgarstki miała całe pozdzierane. Chciała wstać, ale ogromny ból zmusił ją do powrotu do pozycji leżącej. Spojrzała na swoje uda po drodze wzrokiem zahaczając o biust. Przeżyła szok. Na swych tak idealnych piersiach nie zbyt delikatnie wyryty napis "FUCK ME!". Zaczęła płakać, znów chciała wstać i po raz kolejny upadła z bólu. Teraz skupiła się na swych nogach, głównie udach, które tak ją bolały. Nic dziwnego skoro były całe pocięte. Nagle poczuła ogromny ból skroni. Złapała się dłońmi za głowę i przeżyła kolejny szok. Była całkowicie łysa. łzy płynęły jej coraz mocniej. Chciała uciec lecz nie mogła wstać ale nie to było najgorsze. Najgorsze było to, że nie pamiętała co się z nią działo i co najważniejsze kim jest...

------------------------------

Mam nadzieję, że wam się podoba czekam na opinie
  • awatar ∞One Dream... One Band...One Direction∞: Więc... pilnuj powtórzeń i stylu ;) więcej opisów bólu, strachu, krwi i vjfbthfdchkgdsvjunjhgddfhjh aghhhhhhhhhh *___* ogólnie to widzę w tym potencjał ale to już wiesz ;* Mój misiu kochany witam na pingerze i nie rozpierdol komputera jak pinger będzie miał ten swój typowy okres, gdy wszelkie dłuższe wpisy ( choć dla mnie to i tak krótkie ;p ) są w archiwum :) Pamiętaj, że zawsze jestem do twojej dyspozycji ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wow mój pierwszy wpis No wgl postaram się nie przynudzać Mam nadzieję, że moje pisanie się wam spodoba