• Wpisów: 17
  • Średnio co: 91 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 19:45
  • Licznik odwiedzin: 1 955 / 1641 dni
 
mlizze
 
Dath: W tym momencie coś we mnie pękło. Nie mogłam juz więcej udawać, że nic się nie dzieje. Tym razem przekroczył granicę w momencie gdy mnie uderzył. Wszystkie wyzwiska i poniżenia mogłam jakoś sobie wytłumaczyć, jakoś znieść. Ale to było już za dużo. Do końca życia zapamiętam moment gdy jego dłoń z takim impetem uderzyła w moją twarz. I ten wyraz jego twarzy... jakby wierzył, że w ten sposób uda mu się nade mną zapanować, jakbym potem miała się uciszyć. To się grubo pomylił. Teraz to JA go uciszę. Nie pozwolę by więcej krzywdził mnie i nie daj Boże nasze maleństwo. Tak... juz wiem co zrobię...






Ciąg dalszy wkrótce








Wiem, że dawno nie było żadnych wpisów i nawet jak są to nigdy nie grzeszyłam ich długością. Teraz mam nadzieję, że będą pojawiać się regularnie. Jak zawsze nie zbyt długie ale regularnie ^^

Nie możesz dodać komentarza.